Nowości WMF: Peak 50, Elevation 10 i Espresso NEXT – nowe spojrzenie na profesjonalną kawę

Podczas tegorocznych targów Polagra mieliśmy okazję przyjrzeć się bliżej nowym urządzeniom w ofercie WMF. Producent pokazał między innymi modele WMF Peak 50, WMF Elevation 10 oraz WMF Espresso NEXT.

Dwa pierwsze urządzenia rozwijają segment kompaktowych, profesjonalnych ekspresów automatycznych. Największe zainteresowanie wzbudził jednak u nas WMF Espresso NEXT – maszyna, którą trudno jednoznacznie przypisać do klasycznych automatów albo tradycyjnych ekspresów kolbowych.

I właśnie dlatego jest tak ciekawa.

WMF Elevation 10 – nowy kompaktowy automat

WMF Elevation 10 to nowy model skierowany przede wszystkim do miejsc, w których potrzebny jest profesjonalny ekspres, ale dzienne zużycie kawy nie uzasadnia instalacji dużego urządzenia gastronomicznego.

Producent określa zalecaną wydajność na około 50 filiżanek dziennie. Ekspres ma kompaktową obudowę o szerokości około 30 cm, standardowo 7-calowy ekran dotykowy oraz możliwość pracy zarówno ze zbiornikiem na wodę, jak i ze stałym przyłączem. Dostępna jest również konfiguracja z systemem mlecznym Essential Foam oraz opcjonalnym pojemnikiem na produkty instant.

Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość zastosowania zaparzacza o pojemności 16 lub 24 g. Większa jednostka pozwala przygotowywać duże napoje, w tym Americano o pojemności nawet około 470 ml, podczas jednego procesu parzenia. Producent zastosował również system dwóch bojlerów, dzięki czemu ekspres może utrzymywać stabilne parametry przy przygotowywaniu kolejnych napojów.

Elevation 10 będzie więc naturalnym kandydatem przede wszystkim do mniejszych i średnich biur, salonów, gabinetów, hoteli czy przestrzeni VIP, czyli wszędzie tam, gdzie liczy się niewielki rozmiar urządzenia, łatwa obsługa i profesjonalna konstrukcja.

WMF Peak 50 – większa wydajność w kompaktowej obudowie

Drugą nowością jest WMF Peak 50, przeznaczony do pracy przy zalecanym zużyciu około 80 filiżanek dziennie. To segment, w którym dotychczas bardzo mocną pozycję zajmował WMF 1100 S.

Peak 50 otrzymał 7-calowy ekran dotykowy, system dwóch bojlerów, możliwość zastosowania dwóch młynków oraz dwóch pojemników na produkty. Dostępne są również zaparzacze 16 i 24 g.

Duży nacisk położono na łatwość codziennej eksploatacji. System WMF Click+Clean upraszcza czyszczenie układu mlecznego, natomiast program Clean in Place odpowiada za bardziej kompleksowe czyszczenie urządzenia. Peak 50 może współpracować również z systemem WMF CoffeeConnect umożliwiającym zdalne monitorowanie urządzenia.

To bardzo ciekawy kierunek dla firm, hoteli, punktów usługowych i mniejszych lokali gastronomicznych, które potrzebują pełnego automatu, ale niekoniecznie urządzenia klasy WMF 1500 S+ czy 5000 S+.

Elevation 10 oraz Peak 50 producent zapowiada jako modele wprowadzane w 2026 roku.

WMF Espresso NEXT – automat, który chce być ekspresem kolbowym

Najbardziej interesującą premierą jest jednak WMF Espresso NEXT.

Na pierwszy rzut oka wygląda jak profesjonalny, dwugrupowy ekspres kolbowy. Operator bierze kolbę, przygotowuje espresso, pracuje z dzbankiem mleka i nadal ma przed sobą urządzenie przypominające klasyczne stanowisko baristy.

Pod obudową kryje się jednak bardzo duża dawka automatyki.

WMF określa Espresso NEXT jako półautomatyczny ekspres z portafiltrem, będący połączeniem tradycyjnej pracy baristy z rozwiązaniami znanymi z profesjonalnych automatów. Zalecana wydajność urządzenia wynosi nawet około 300 filiżanek dziennie.

I tutaj zaczyna się najciekawsza część.

Kolba zostaje, ale część pracy baristy przejmuje maszyna

W typowym ekspresie kolbowym jakość espresso w ogromnym stopniu zależy od człowieka. Barista musi odpowiednio ustawić młynek, odmierzyć porcję kawy, równomiernie ją rozprowadzić, ubić tamperem i pilnować ekstrakcji.

Każdy z tych elementów może wpłynąć na smak.

Espresso NEXT automatyzuje dużą część tego procesu.

Maszyna ma zintegrowane młynki oraz automatyczne dozowanie i ubijanie kawy. Operator nadal posługuje się kolbą, ale urządzenie przejmuje te czynności, które w klasycznym systemie wymagają największej precyzji i doświadczenia.

To bardzo ciekawy kompromis: klient nadal widzi pracę z prawdziwą kolbą, a lokal nie jest w takim stopniu uzależniony od umiejętności konkretnego baristy.

Dynamic Coffee Assist pilnuje ekstrakcji

Jeszcze ciekawsze jest to, co dzieje się już podczas samego przygotowywania espresso.

System WMF Dynamic Coffee Assist monitoruje ekstrakcję i może automatycznie korygować stopień oraz ilość mielenia. W praktyce urządzenie ma pomagać utrzymać powtarzalne parametry również wtedy, gdy zmieniają się warunki pracy albo właściwości używanego ziarna.

To jeden z największych problemów klasycznej gastronomii.

Dobrze ustawiony rano młynek nie zawsze daje identyczny rezultat przez cały dzień. Zmienia się temperatura, wilgotność, ziarno, obciążenie lokalu. W klasycznym systemie potrzebny jest pracownik, który zauważy różnicę i odpowiednio skoryguje ustawienia.

W Espresso NEXT część tej odpowiedzialności przejmuje elektronika.

Mleko również może być automatyczne

Podobne podejście zastosowano w przypadku mleka.

Standardowa konfiguracja Espresso NEXT obejmuje jedną tradycyjną dyszę Basic Steam oraz jedną automatyczną Auto Steam. Opcjonalnie obie strony mogą być wyposażone w Auto Steam. System pozwala automatycznie uzyskiwać określoną konsystencję pianki, także w przypadku napojów roślinnych.

Dostępny jest również system Auto Milk Dosing, który może dozować odpowiednią ilość mleka bezpośrednio do dzbanka. Ogranicza to straty produktu i eliminuje kolejną czynność, którą normalnie musi wykonywać pracownik.

Barista nadal może więc pracować z dzbankiem i przygotowywać napój w sposób przypominający tradycyjną kawiarnię, ale maszyna przejmuje dużą część powtarzalnych czynności.

Po co właściwie budować taki ekspres?

I właśnie tutaj naszym zdaniem Espresso NEXT robi się najbardziej interesujący.

Na rynku od lat funkcjonują dwa główne rozwiązania.

Z jednej strony mamy klasyczne ekspresy kolbowe. Oferują klimat kawiarni, dużą kontrolę nad napojem i bardzo dobrą jakość, ale wymagają dobrze wyszkolonej obsługi.

Z drugiej strony są profesjonalne automaty. Zapewniają szybkość, powtarzalność i bardzo prostą obsługę, ale klient nie widzi całego procesu przygotowania espresso.

WMF próbuje umieścić Espresso NEXT dokładnie pomiędzy nimi.

Urządzenie zachowuje portafilter, stalową konstrukcję, pracę z kolbą i charakterystyczny sposób przygotowania napoju, a jednocześnie automatyzuje dozowanie, ubijanie, kontrolę ekstrakcji i – zależnie od konfiguracji – dużą część pracy z mlekiem. Producent wyposażył maszynę w dwie jednostki zaparzające, dwa 7-calowe ekrany dotykowe oraz system automatycznego czyszczenia.

Można więc powiedzieć, że jest to ekspres kolbowy, który przejął część inteligencji automatu.

I naszym zdaniem właśnie tak należy na niego patrzeć.

Dla kogo WMF Espresso NEXT może mieć największy sens?

Nie jest to maszyna, która zastąpi każdy ekspres automatyczny ani każdy klasyczny ekspres kolbowy.

Może jednak bardzo dobrze sprawdzić się tam, gdzie właściciel chce stworzyć bardziej „kawiarniane” doświadczenie, ale nie chce uzależniać jakości napojów wyłącznie od doświadczenia pracowników.

WMF wskazuje między innymi kawiarnie, hotele, restauracje, punkty convenience, stacje paliw oraz gastronomię szybkiej obsługi. Przy wydajności do około 300 filiżanek dziennie jest to zdecydowanie urządzenie stworzone do profesjonalnej eksploatacji.

Szczególnie ciekawie wygląda zastosowanie w lokalach, w których rotacja pracowników jest duża. Nowa osoba może nauczyć się obsługi urządzenia znacznie szybciej niż pełnego procesu przygotowywania espresso na tradycyjnym ekspresie kolbowym, a automatyka pomaga utrzymać jakość między zmianami personelu.

Jednocześnie klient nadal widzi kolbę, dzbanek i proces powstawania kawy.

Czy Espresso NEXT zastąpi baristę?

Raczej nie o to chodzi.

Dobry, doświadczony barista nadal będzie miał przewagę tam, gdzie liczy się maksymalna kontrola nad każdym detalem i indywidualne podejście do konkretnego ziarna.

Espresso NEXT rozwiązuje inny problem: jak zachować charakter kawy z ekspresu kolbowego, jednocześnie ograniczając wpływ błędów, różnic w wyszkoleniu pracowników i zmian personelu na jakość napoju.

I właśnie dlatego spośród tegorocznych nowości WMF to ten model wydaje nam się najbardziej interesujący.

Peak 50 i Elevation 10 rozwijają dobrze znaną koncepcję profesjonalnego automatu. Espresso NEXT próbuje stworzyć kategorię pomiędzy automatem a tradycyjną maszyną kolbową.

Czy ten kierunek przyjmie się szerzej w gastronomii? To będziemy obserwować z dużym zainteresowaniem.

Podobne wpisy